wtorek, 17 października 2017

EURODEBILIZM - CHARAKTERYSTYKA OGÓLNA



EURODEBILIZM - CHARAKTERYSTYKA OGÓLNA

          EURODEBILITAS  MENTALIS (BRUKSELLES), nie jest nowym zjawiskiem klinicznym. EURODEBILIZM, czyli
OGRANICZENIE  UMYSŁU  TYPU  GLOBALISTYCZNEGO, był już dobrze znany w czasach wczesnego Imperium Rzymskiego. Psychopatów tej miary co Neron, Kaligula, Agrypina nie trzeba nikomu przypominać. Zdegenerowanych EURODEBILITAS MENTALIS (ROMANUS) na różnych szczeblach władzy starożytnego Rzymu były setki, ile nie tysiące. Jednakże rzymscy EURODEBILE nawet do pięt nie dorośli współczesnym EURODEBILOM zarówno pod względem jakościowym, jak ilościowym. Chociażby dlatego, że w starożytnym Rzymie nikomu nawet do głupiego łba by nie przyszło ograniczenie produkcji rolnej i nakazywanie rolnikom co mają siać, a czego nie. Teraz tysiące skretyniałych  urzędasów śledzi rolników, a zwierzęta mają specjalne czipy, by czasem rolnik nie  ubił  prosiaka na własne potrzeby. Urzędasy nie macali kur pilnując, kiedy dana kura zniesie jajko. Rzymskim EURODEBILOM do chorych umysłów nie przychodziło, aby urzędowo nazywać ogórek owocem, a raka rybą. Tacy zbrodniarze jak Neron czy Kaligula nie dokonywali w tajemnicy  ludobójstwa własnego społeczeństwa na szeroką skalę , jakiego dokonują współcześni EURODEBILE. Co prawda wielu Rzymian chorowało na ołowicę, ponieważ woda w akweduktach płynęła w ołowianych rurach, ale było to wynikiem nieznajomości technologii produkcji rur stalowych, a nie zbrodniczym zamierzeniem. Obecnie celowo zatruwają wodę fluorem, wbrew woli społeczeństw trują nas z powietrza (zobacz chemtrails) i mimo protestów ogółu ludności stosują GMO, nie mówiąc już o przymusowym aplikowaniu zabójczych „szczepionek” celowo skażonych rtęcią. Dzięki temu mamy epidemię raka i innych chorób „cywilizacyjnych”, bo jest to cywilizacja śmierci. W najbliższym czasie ma nastąpić w Polsce fala przymusowych "szczepień" w celu masowej depopulacji. Jak wiadomo, w budowanej od 1989 "Polin", albo Rzeczpospolitej Obojga Narodów, jak nazywają Polskę najwięksi zdrajcy w naszej historii, jest za dużo Polaków. "Szczepionki" będą różne dla różnych grup wiekowych, stanu zdrowia, ogólnie zgodnie z zasadami eugeniki. Czyli emeryci, bezdomni i wszyscy słabsi, dostaną trutkę po której wszyscy wykituję bardzo szybko. Przeciwnicy systemu i tzw. antysemici, będą zegnać padół ziemski w trybie ekspresowym. Inni - to zależy już od naszego okupanta.
             Mało kto z historyków psychiatrii podaje do wiadomości studentów, że do rozwoju schorzenia typu EURODEBILITAS, przyczyniło się pewno plemię, nazywane przez Jezusa Chrystusa żmijowym. Plemię to zajmowało się od zawsze do dziś handlem niewolników (obecnie „żywym towarem” i dziećmi), lichwą, szalbierstwem, matactwem, oraz skłócaniem jednostek, społeczności i narodów. Od zarania dziejów używał metod charakterystycznych dla podziemia terrorystycznego, siejąc powszechną demoralizację, nienawiść i destrukcję każdej prawowitej władzy. Wraz z upowszechnieniem chrześcijaństwa, epidemia EURODEBILIZMU zaczęła wygasać. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego zniknęła z Europy całkowicie, aż do wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej, wywołanej przez naród wybrany przez lucyfera do siania zamętu i niezgody w świecie przejawionym. Po upadku Napoleona choroba pozornie cofnęła się z Europy, by zaatakować ze zdwojoną siłą wybuchem I wojny światowej i Rewolucji Październikowej w Rosji, spowodowanych również przez szubrawe siły w\w plemienia żmijowego. Od czasu dojścia do władzy Stalina i Hitlera ( z pochodzenia Chazarów), EURODEBILIZM urósł do miary pandemii. Idee tych dwóch psychopatów są nadal kontynuowane przez synów i wnuków z okresu socfaszyzmu, bo EURODEBILIZM jest schorzeniem dziedzicznym, co wykażę poniżej. Współcześnie podboju świata i niszczenia jednostki, dokonuje się  zbrodniczymi metodami ekonomicznymi. Okazało się bowiem, że ekonomicznie można łatwiej i skutecznie zniszczyć kraj, niż militarnie. Potężna armia USA nie dała rady małemu Wietnamowi przez 11 lat, a kilkuset żydów bez lotnictwa i armat w ciągu krótszego czasu zdołało całkowicie zniszczyć potężny polski przemysł polski, rozbroić silną polską armię, zrujnować całkowicie rolnictwo i wprowadzić terror ekonomiczny wobec społeczeństwa tak samo dotkliwy, jak sadystyczne metody  żydowskiej NKWD i gestapo. Tak potwornego, zbrodniczego dzieła zniszczenia, nie udałoby się naszym śmiertelnym wrogom dokonać bez pomocy rodzimych EURODEBILI. Zespół pod nazwą EURODEBILITATIS MENTALIS, to bardzo szeroki obraz kliniczny, który możemy scharakteryzować jako różne odmiany psychopatii i charakteropatii
            Według opisowego układu klasyfikacyjnego (E. i M. Bleuerów), EURODEBILE są: 
                                                                                                                               
1) Uczuciowo chłodni i nie posiadają trwalszej i głębszej więzi afektywnej z otoczeniem. Już jako dzieci nie wyróżniają uczuciowo ludzi, którym dużo zawdzięczają i w każdej chwili mogą się od nich odwrócić, gdy od kogoś innego spodziewają się korzyści. Nie mają zmysłu dla tradycji, trwałości, przyjaźni, więzi społecznej i nie przeżywają uczuć przywiązania, wierności, tęsknoty, nostalgii.
2) Niestali. Ponieważ wyróżniają się nietrwałością uczuć, podporządkowują swoją wolę wpływom zewnętrznym. Z łatwością wchodzą na drogę przestępstwa. Dlatego ustanowili takie prawo, które pozwala im na bezkarne dokonywanie afer na niewyobrażalną skalę.
3) Dziwaczni. Ich zapatrywania bywają niezrozumiałe, a logika pokrętna. Sposób wyrażania się uderza nie tyle niezwykłością, co raczej świadczy o niedorozwoju umysłowym. („Się ma”, „są plusy dodatnie i plusy ujemne”, „druga Japonia, lub Irlandia”, „róbta co chceta” itd.). Kłamstwo jest u nich podstawą wypowiedzi.
4) Żądni ważności – reprezentują próżność. Pragną wydawać się czymś więcej, niż naprawdę są. Osiągają to ekscentrycznym zachowaniem, natarczywością, przesadą, chełpliwością. Podpadają pod pojęcie HISTEROIDI, można też widzieć w nich podłoże dla MITOMANII (PSEUDOLOGIA  PHANTASTICA).
5) Zboczeńcami. W znacznej części stanowią awangardę wśród zboczeńców seksualnych. W związku ze swoimi wybrykami IN  VENERE, doprowadzili do liberalizacji prawa wobec przestępstw seksualnych, zalewu pornografii i prostytucji, a w mediach gromko nawołują do tolerancji i szacunku dla zboczeńców, nazywanych obecnie mniejszościami. W kwestii prawnej zalegalizowali małżeństwa pederastów i lesbijek, obecnie legalizują kazirodztwo. Niebawem ślub będzie można zawrzeć z psem, krową, pawianem, jeżem i nietoperzem. A nawet trupem!
             O ile wśród EURODEBILI zdarzają się psychopaci wolni od zboczeń seksualnych, to nie ma wśród nich osobników wolnych od zboczeń etycznych. Mianem zboczeńców etycznych obejmuje się w terminologii psychiatrycznej typy niespołeczne i przeciwspołeczne. W piśmiennictwie rozpowszechnione są też nazwy: niedorozwój moralny – OLIGOPHRENIA MORALIS, nawet głuptactwo i idiotyzm moralny – IMBECELITAS ET  IDIOTA  MORALIS. Osobnika o takich cechach wrodzonych prof. psychiatrii Lambroso nazwał DELIQUENTE  NATO. Byłby to popularny u nas „zimny drań”. To określenie oznacza analogię, jaka ma zachodzić między niedorozwojem umysłowym, a psychopatią typu EURODEBILITAS. Przyjmuje się tu, że tak jak niedorozwój umysłowy polega na zatrzymaniu rozwoju umysłowego, tak EURODEBILIZM jest zanikiem uczuciowości wyższej i uczuć moralnych. Lambroso doprowadził to twierdzenie do szczytu, zakładając istnienie urodzonych przestępców rekrutujących się z rodów zwyrodniałych. Nie jest to twierdzenie nowe, bo już w 1857 r. ukazało się dzieło psychiatry B.A. Morela (1809-1873), w którym choroby psychiczne uznane zostały za wynik zwyrodnienia niektórych rodów ludzkich. Morel spopularyzował termin „degenerat” i zwrócił uwagę na SIGNA  DEGERATIONIS natury somatycznej, po których można poznać zwyrodnialców. Tej grupie ludzi J.L.A. Koch nadał dzisiejszą nazwę, widząc w psychopatii „konstytucjonalnej” warianty charakterologiczne wrodzone i nie dające się zmienić. Ale oddajmy pokłon B.A. Morelowi, który dokonał epokowego odkrycia w psychiatrii, doznając olśnienia podczas studiów nad Talmudem, będącym wytworem chorych, zdegenerowanych, skłonnym do każdej zbrodni umysłów. Jak wiadomo, ta kryminogenna książka, będąca podstawowym podręcznikiem dla wszelkiej maści zwyrodnialców, stanowi obecnie instrukcję dla globalistów i innych zbrodniarzy. Dlatego Morel uznał swój ród jako zwyrodniały. Jakby przewidział, że w niecałe 90 lat później na polskiej ziemi jednym z największych zbrodniarzy będzie członek jego rodu – Salomon Morel. Żydowski zwyrodnialec z szeregów UB, który własnymi łapskami zamordował kilkuset młodych Polaków.
               W uznaniu zbrodni ludobójstwa na Polakach, Morel otrzymuje od „polskiego” rządu wyśmienitą emeryturę i cieszy się uznaniem sąsiadów w Izraelu. Podobną kanalią był Izaak Stolzman. A ilu takich Moreli i Stolzmanów jeszcze nie znalazło się w czeluściach piekieł i nadal pije naszą krew? Oczywiście mimo specjalnych ustaw sejmowych (wydanych dla picu, by szydzić z Polaków), tym zbrodniarzom za ich plugawego życia przydarzyć się nie może. Są pod szczególną ochroną członków swoich rodzin, którzy dzierżą całą władzę w Polsce i dokonują ekonomicznej zbrodni na kraju i narodzie polskim. Potwierdza to dziedziczność DEGERATIONIS będącego podstawą psychopatii typu EURODEBILITAS  MENTALIS.
             Na pytanie – czy na omawiane schorzenie jest lek? Odpowiadam – jest. Ale nie lewatywa, bo choroba jest zgubna dla całych narodów i dziedziczna. Nie aspiryna, a gilotyna!
Wykład przeprowadził:

Dyżurny Psychiatra Kraju,
Cezary Piotr Tarkowski

poniedziałek, 16 października 2017

NA DZIEŃ NAUCZYCIELA



NA  DZIEŃ  NAUCZYCIELA

- Nasi mili pedagodzy!
Zawsze nam jesteście drodzy.
Waszą pracę doceniamy,
choć jesteśmy urwisami.

Trudna jest matematyka,
czasem polski i fizyka.
Łatwe wszystko – wiemy sami,
gdy na lekcjach…uważamy!

Lecz jak pisać tu w kajecie,
gdy tak pięknie jest na świecie?
Jak odejmę, lub coś dodam,
gdy za oknem jest pogoda?
Wtedy nawet klasa cała,
o niebieskich śni migdałach!

Choć wam z nerwów twarze bledną,
to kochani – wiemy jedno:
Wszyscy tu nauczyciele,
to są nasi przyjaciele!

A więc szczęścia i radości,
w ciężkiej pracy pomyślności,
dzisiaj w Dzień Nauczyciela –
urwis życzyć się ośmiela!
- Choć jesteście czasem srodzy –
niech nam żyją pedagodzy!

Cezary Piotr Tarkowski

KWIATY NA DZIEŃ NAUCZYCIELA



KWIATY  NA  DZIEŃ  NAUCZYCIELA

Czternastego października,
(z kalendarza tak wynika)
każdy ładnie się ubiera,
bo jest Dzień Nauczyciela.
Stasio modnie się wystroił,
choć się zwykle mydła boi.
Dziś wymyty jest dokładnie
i wygląda bardzo ładnie.

Nawet Franek całkiem chętnie,
dziś ubiera się odświętnie.
Zawsze włosy rozczochrane,
już są pięknie uczesane.
Będzie w szkole z kwiatuszkami,
życzył szczęścia swojej pani.

Janek z Piotrkiem – dwaj gagatki,
dzisiaj w święto niosą kwiatki.
W klasie tylko dokazują,
często również wagarują.

Jak to bywa z urwisami,
nie chcą zająć się lekcjami.
Postępują nieroztropnie,
mają zatem kiepskie stopnie.

Jaś dokucza ciągle Hani,
bo ją straszy pająkami.
Piotr niedobry jest dla Kseni –
mysz jej włożył…do kieszeni!

W głowach tylko figle, psoty –
takie oto z nich huncwoty.
Wszyscy więc nauczyciele,
mają zmartwień z nimi wiele.

Zamiast kwiatków zdałoby się –
szybka zmianę przyrzec dzisiaj!
Może chłopcy ci się zmienią,
bo ze wstydu się rumienią.

Lizus Henio kupił kwiatki,
a pieniądze wziął od matki.
Oto storczyk i gerbery –
ale czy to gest jest szczery?
Zosia w klasie, to prymuska –
nie da pani dziś kwiatuszka.
Gdyby miała choć złotówkę…
Lecz ma Zosia mądrą główkę –
pani wierszyk powiedziała,
który sama napisała.
Piękny wiersz o szkole, klasie,
teraz bardzo był na czasie.
Pani bardzo się wzruszyła
i aż łezkę uroniła.
Jak widzicie miłe dzieci –
„nie to złoto, co się świeci!”

Dobry nastrój się udziela,
w piękny Dzień Nauczyciela.
Jednak mam tu dla Was radę,
aby przyjąć tę zasadę:
Cieszy się obdarowany,
kiedy kwiatek z serca dany.
W tym przypadku większą sztuką,
jest wykazać się nauka!

Cezary Piotr Tarkowski